Wczorajszy wieczór

Wczorajszy wieczór miłością był tkany,
najpierw śmiech w barze, przez wszystkich słyszany.
Potem taksówka, wspólna podróż w ciszy,
i szczęście, którego nikt nie rozliczy.

Iść ramię w ramię, gnani namiętnością
dla jednych jest obłędem, dla nas jest wartością. Dla niektórych to nonsens, puste marnowanie dla nas sens życia i wspólnych chwil trwanie.

Stańmy się jednym, tu i teraz, w ciszy niech tylko serce tę bliskość usłyszy. Czy dzisiaj też się tak wszystko ułoży ? Tęsknię za nocą, co serca otworzy.

Jeśli czujesz, że potrzebujesz słów dla siebienapisz do mnie

.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry